Ostatni przedświąteczny projektor będzie rozbrzmiewał piosenkami z jednej z najsympatyczniejszych komedii romantycznych ostatnich lat - Love Actually.
Ostatni tydzień nie zaowocował wieloma premierami (tylko dwie - Ślepy los oraz Sex, papryka i rock and roll), dlatego odbędziemy nietypową podróż w przyszłość i zobaczymy co się ukaże jeszcze na naszych ekranach w grudniu. A zapowiada się całkiem smakowicie - mistyczna Opowieść nr 52, krwawi Templariusze. Miłość i krew oraz premiera roku - pierwszy raz od 12 lat James Cameron jako reżyser filmu fabularnego - Avatara.
Poza tym dowiemy się dlaczego Aleksander Łukaszenka miałby zagrać księcia Witolda w filmie o Bitwie pod Grunwaldem, w jaką rolę tym razem wcieli się Hugh Laurie i co am wspólnego Donnie Darko z zombie w wydaniu Jane Austen... Dowiemy się kto zgarnął nagrody im. Zbyszka Cybulskiego oraz Europejskie Nagrody Filmowe.
A na koniec rady porady - dlaczego warto ekranizować filozofię i gdzie to można zobaczyć oraz o jakim filmie opowie Robert Makłowicz.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz